wydziedziczenie

testament, spadek, dziedziczenie, wydziedziczenie, zachowek, podział spadku, odpowiedzialność za długi zmarłego

wydziedziczenie

Postprzez alexpand52 » N, 19 maja 2013, 20:55

W Kwietniu dostałem dokumenty spadkowe. Przyrodni brat przez ponad dwa lata nie powiadomił mnie o śmierci ojca. W pierwszym testamencie, pomijając że po 50 latach od rozwodu naubliżał mojej mamie a ze mnie zrobił bękarta, bez podstawy prawnej zostałem wydziedziczony. Ten dokument zawiera zlepek absurdów i kłamstw.Jestem mu winny alimenty za 19 lat. Na[pisał że przeze mnie nawracały mu koszmary z młodych lat i zabiłem go swoim istnieniem. Zmarł w moje urodziny 12.02.2011 r. Wniosek o stwierdzenie nabycia spadku też pochodzi z dnia moich urodzin - 12.02.2013 r. Zostawil nas gdy miałem niecałe dwa lata.Ten testament dnia 30.07.2010 r. został odwołany aktem notarialnym . W nowym testamencie znowu zostałem wydziedziczony z powodu uporczywego niedopełnienia obowiązków rodzinnych i dopuściłem się rażącej obrazy czci. Od 1962 roku mieszkamy osobno i daleko od siebie. Z mamą mieszkamy w Jeleniej Górze od 1967 r., a ojciec mieszkał ze swoją nową rodziną w Lublińcu. To daleko. Jestem starszy od brata o 10 lat. (1960) r.Mimo tego utrzymywaliśmy do 2000 r. normalny kontakt telefoniczny. Dzwoniłem raz lub dwa razy w roku. W 2005 r. w moje urodziny powiedział nagle i niespodziewanie że podaje mnie na badania genetyczne. To była prowokacja i straszenie. Nawet nie wiedziałem że posiadają kilku milionowy majątek .Wraz z dokumentami otrzymałem siedem kserokpii oodpisów skróconych aktów urodzenia i zgonu. To oznacza ze brat chce obalic obydwa testamenty mimo że dziedziczy całość .Dąży do dziedziczenia ustawowego aby uznac mnie za niegodnego dziedziczenia lub zrobić ze mnie wariata. Jest lekarzem i politykiem. W moim mieście napuścił wiele intystucji jak policja, ratusz i prokuratorów. Prosze o jakąś poradę. Sam korzystałem z pomocy MOPS-u i jestem osobą bezrobotną-niepełnosprawną z lekkim stopniem niepełnosprawności na stałe. Oczywioście nie dostałem wyższego stopnia bo sprawę rentową w 2009 r. przegrałem. Bo inaczej mialbym trwałą niezdolnośc do pracy a to oznacza 2/3 zachowku. Przez niego musiałem zwolnioc sie z pracy i wycofac wniosek z MOPS-u o zasiłek. Chcieli nagle zrobic ze mnie alkocholika choc nie mają podstaw. Proszę poradzic czy mam jakieś szanse wygrać. Brat ma cwaną papugę-kombinatora.Dostałem wezwanie naq 9.20 . Wybrali mi najgorsze połączenie z Jeleniej Góry. CZas podróży to ponad 10 godzin w jedną strone i nie mam już szans sprawdzic akt.
alexpand52
 
Posty: 1
Dołączył(a): N, 19 maja 2013, 20:29

Powrót do Prawo Spadkowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron