wykroczenia, naruszenia kodeksu drogowego, mandaty, kara nagany, grzywny, ograniczenia wolności,
przez paganini » Pt, 4 lis 2005, 11:54
Jadąc pociagiem dostałęm mandat w wysokosci 150 zł za to ze nie posiadalem dopłąty do biletu pospiesznego mialem bilet na pociag osobowy. Taki bilet sprzedano mi w kasie PKP. I mam takie pytanie cyz pisac o anulaowanie tej kary czy to nie ma wiekszegoi sensu i lepiej zaplacic a moze sciagalnosc nalaeznosci przez PKP jest malo skuteczna i nie warto płacić?
-
paganini
-
- Posty: 0
- Dołączył(a): Cz, 1 sty 1970, 02:00
przez Sponsor » Pt, 4 lis 2005, 12:19
To nie mandat tylko opłata dodatkowa.
PKP tego nie ściąga- ściąga komornik. Jego najmniejsza "prowizja" to 190,30 zł (od wczoraj jestem na bieżąco) + co najmniej 15 zł wpis od pozwu w postępowaniu upominaczym. Policz sam czy się opłaci ;)
-
Sponsor
-
- Posty: 0
- Dołączył(a): Cz, 1 sty 1970, 02:00
przez paganini » Pt, 4 lis 2005, 13:38
No moze i sie opłąca ale nie mam zamiaru jak narazie płacić za błędy innych w tym przypadku kasjierki kóra nie sprzedalą mi takiego biletu jak chciałęm a na oznaczeniach biletów nie musze sie chyba znac
-
paganini
-
- Posty: 0
- Dołączył(a): Cz, 1 sty 1970, 02:00
przez Monika » Pt, 4 lis 2005, 13:57
Podróżny powinien sprawdzać bilet czy zgodny z życzeniem jesczze natchmiast po otrzymaniu. I tak teraz jej winy nie udowodnisz - że cię nie zrozumiała/że się przesłyszała.
-
Monika
-
- Posty: 0
- Dołączył(a): Cz, 1 sty 1970, 02:00
Powrót do Prawo Wykroczeń
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości